| Karczma
Sopa |
Restaurację stworzyli i prowadzą od
1994 roku Maria i Jan Zatorscy. Karczma usytuowana jest w
zaadaptowanej góralaskiej stodole skąd wzięła się jej nazwa: SOPA
( szopa w góralskiej gwarze ).
Lokal może pomieścic w swoich prograch 120 gości. Do dyspozycji
są dwa poziomy w restauracji (parter oraz antresola), bar
oraz 20 miejsc przy stolikach w ogrodzie. Lokal czynny jest
w godzinach 16-24 (w sezonie 14-24)
lecz nie jeden raz nasi goście opuszczali lokal nad białym
ranem.

Niepowtarzalną atmosferę naszego lokalu tworzy muzyka, której
można posłuchać podczas posiłku oraz palący się ogień w kominkach.
Pobyt w restauracji umila profesjonalna góralska obsługa.
Szef kuchni Maciej Kurkowski - absolwent FRENCH CULINARY
SCHOOL PIERRE`A DUBRULLE`A w Vancouver za jakość swych
zakopiańskich specjałów ręczy głową.
|
| piszą
o nas... |
|
"... Przytulne, drewniane wnętrze, ogień trzaskający
w kominku, góralska kapela i przede wszystkim serwowane dania
są magnesem dla gości. Wiadomo, że turyści najczęściej pytają
o kwaśnicę, moskole, zasmażaną kapustę, pierogi, smażone oscypki
i inne regionalne potrawy ... "
więcej >>
źródło: Dzienik Polski 19 września 2002
|
|
"...Są za to znakomite śledzie, placki góralskie, pstrąg
z patelni w otrębach "po młynarsku" (świeżym nie
mrożony!), pierogi ruskie, oscypek z rusztu. Zimna wódeczka
i piwo w solidnych kuflach.
No i jest
muzyka. Góralska muzyka, i to jaka!..."
więcej >>
źródło: Gazeta Bliklego
|
|
"...Jak mówią bywalcy, słynie ona z najładniejszych kelnerek
i najlepszej "góralskiej muzyki".Muzykowanie przeciąga
się zazwyczaj długo w noc (lokal jest czynny od 16 do północy
oprócz poniedziałków, ale stali bywalcy witali w nim już niejeden
poranek). ..."
więcej >>
źródło: Sukces Nr 1 styczeń 1998
|
|
"...Prawdziwe oblężenie telewizyjnych gwiazd przeżywa
restauracja "Sieckowa Sopa" przy
ul. Kościeliskiej, mieszcząca sie w zaadaptowanej góralskiej
stodole. Spotkać tam można Janusza Zaorskiego, Marylę Rodowicz,
Justynę Steczkowską, Grażynę Torbicką czy Bogusława Lindę
..."
więcej >>
źródło: Wprost Nr 7 16 luty 1997
|
|
"...Ciekawa choć prosta architektonicznie linia karczmy,
schowanej za rodzinnym domem Sieczków, stanowi przedsmak przeżyć,
któe czekają na klientów. Od razu trzeba powiedzieć, że ci,
którym słoń nadepnął na uchom są już na starcie pokrzywdzeni..."
więcej >>
źródło: Tygodnik Podhalański
|
|